My Way – monolog Krystyny Jandy

Na zdjęciu widać kobietę w czarnej sukni.

Krystyna Janda mówi o świecie, który tak ceniła, a którego coraz bardziej się obawia. […] Umiera świat, który znała i kochała, znikają ludzie, o których nam opowiedziała. […] Ona jest, wciąż jest: silna i odpowiedzialna, wie, że musi przetrwać wszystko, bo my, jej widzowie, czekamy na to. Na gwiazdę na wysokich obcasach. Na śmiech Jandy. […]