Najświeższa inscenizacja „Historii Henryka IV z opisem bitwy pod Shrewsbury między księciem Henrykiem a lordem Henrykiem Percym wraz z szelmostwami sir Falstaffa” w reżyserii Ivana Alexandre’a uchodzi za jedno z najciekawszych i najczystszych formalnie odczytań Szekspira ostatnich lat – jedno z najgłębszych i najbardziej złożonych studiów władzy, dorastania i kryzysu autorytetu. Szekspir pokazuje tu bohaterów rozdartych między politycznym rozsądkiem a namiętnościami, które wymykają się spod kontroli. To także spektakl o dojrzewaniu do władzy – historii, która w kontekście tegorocznego motywu festiwalu znakomicie rezonuje z pytaniem, gdzie przebiega cienka linia między rozsądkiem a szaleństwem, które często towarzyszy władzy.
Spektakl jest powrotem Alexandre’a, francuskiego reżysera, do Teatru Polskiego po kilkuletniej przerwie i został uznany za jedno z jego najdojrzalszych dzieł. W rolę króla Henryka IV wciela się Andrzej Seweryn, co samo w sobie czyni przedstawienie wydarzeniem – to kreacja w pełni świadomego mistrzostwa interpretacyjnego aktora.
„Historia Henryka IV” to teatr w stanie czystym: gorączkowy, namiętny, miejscami przewrotny, przykuwający uwagę samym opowiadaniem zaciekawiających zdarzeń. Ja już trochę nie wierzyłem, że takiego Szekspira da się gdzieś obejrzeć. A dało się u Andrzeja Seweryna w Teatrze Polskim.
Piotr Zaremba, „Polska Times”
-
Spektakl 6 czerwca, g. 15:00, wyjazd spod Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego o g. 10:00. Powrót, wyjazd spod Teatru Polskiego w Warszawie o g. 19:00.