Mniej fajerwerków. Więcej emocji. Ralph Kaminski w swojej najbardziej osobistej odsłonie.
Ralph Kaminski wraca z „GÓRĄ” – albumem, na którym zamiast kolejnej maski pokazuje siebie. Jest tu melancholia, miłość, samotność, wspomnienia i tęsknota za tym, co ważne. Ale jest też nadzieja. I przede wszystkim – muzyka, która nie potrzebuje wielkich słów, żeby zostać z człowiekiem na długo.
„GÓRA” to nowy rozdział w twórczości jednego z najbardziej wyrazistych artystów polskiej sceny. Po pełnym tanecznej energii „Balu u Rafała” Kaminski schodzi ze scenicznego piedestału bliżej publiczności. Zostają emocje, charakterystyczny głos i niezwykła wrażliwość, a zamiast efektownego blichtru pojawiają się pianino, smyczki, chóry, gitary i brzmienia inspirowane polską piosenką.
Są koncerty, które się ogląda. I są takie, które się przeżywa - niemal fizycznie, jakby każda nuta miała swój ciężar.
Magda Mielke, trojmiasto.pl
To koncert dla tych, którzy lubią, kiedy muzyka coś w nich porusza. Dla tych, którzy pamiętają swoje „Morze”, „Młodość” i „Bal u Rafała”, ale także dla tych, którzy dopiero odkrywają Ralpha Kaminskiego.
„GÓRA” jest osobistą opowieścią, ale na scenie staje się czymś wspólnym. Bo każdy ma swoją górę. Coś, z czym się mierzył, za czym tęsknił albo na co wciąż czeka.
Do zobaczenia na szczycie.