Od pomyłkowo zaadresowanego listu do brytyjskiego następcy tronu i wielkiego „szaleństwa” profesora Jerzego Limona, po deszcz nagród, kanadyjski taniec i otwarcie dachu GTS. W 195. numerze prestiżowej „Gazety Teatralnej Didaskalia” ukazało się obszerne podsumowanie jubileuszowej, 30. edycji Festiwalu Szekspirowskiego pióra Justyny Landorf.
Autorka tekstu „Furor divinus” zabiera czytelników za kulisy tegorocznego święta teatru, którego motywem przewodnim była „Pochwała szaleństwa”. Landorf przypomina niezwykłe początki festiwalu i determinację prof. Jerzego Limona, który wskrzeszając tradycję XVII-wiecznych występów aktorów angielskich na gdańskim Jarmarku św. Dominika, porwał za sobą ówczesnego księcia Karola, a w miejscu dawnej Szkoły Fechtunku postawił jedyny w swoim rodzaju teatr elżbietański.
W relacji nie brakuje wspomnień spektaklu inauguracyjnego Mariusza Babickiego z brawurowym udziałem Andrzeja Seweryna, mrocznego, monumentalnego „Króla Leara” rumuńskiego mistrza Silviu Purcărete czy hipnotyzującego, bezsłownego „Hamleta” w choreografii Guillaume’a Côté i reżyserii Roberta Lepage’a. Krytyczka drobiazgowo analizuje tegoroczny wysyp interpretacji „Hamleta” w nurcie konkursowym – od nagrodzonego Złotym Yorickiem spektaklu Jacka Jabrzyka z Teatru Zagłębia w Sosnowcu, po odważne eksperymenty młodego teatru i laureatów SzekspirOFF.
„Twórcom trzydziestej edycji Festiwalu Szekspirowskiego pozostaje podziękować za tegoroczne spotkanie oraz życzyć im kolejnych, co najmniej trzydziestu edycji. A także wytrwania w »szaleństwie«, które dyrektorka Teatru Szekspirowskiego, Agata Grenda, określiła jako codzienne zobowiązanie rozumiane jako »odwaga kwestionowania oczywistości, wychodzenia poza bezpieczne schematy i zadawania pytań, na które współczesny, pełen chaosu świat nie daje prostych odpowiedzi«” – podsumowuje Justyna Landorf.