LISTOPAD | film | Tydzień Estoński

“Listopad” to Estoński kandydat do Oscara i największy w Estonii przebój kinowy ostatniego roku.

Historia o duszy. Mroczna baśń, poetycki horror i historia miłosna w jednym.

Bazując na estońskim bestsellerze „Rehepapp ehk november” autorstwa Andrusa Kivirahka, reżyser stworzył jedyną w swoim rodzaju filmową miksturę przywołującą średniowieczny folklor w niezwykle oryginalny sposób.

Reżyseria: Rainer Sarnet
Muzyka: Michał Jacaszek
Czas trwania: 1H55

Sarnet opowiada historię mieszkańców wsi, którzy starają się przetrwać zimę, i pary młodych ludzi borykających się z problemami miłosnymi. Historia zanurzona jest w lokalnych wierzeniach, które przenikają każdą sferę życia postaci. Zmarli powracają do świata żywych, by spotkać się z członkami swoich rodzin, bohaterowie zawierają pakty z diabłem, przygotowują eliksiry i budują “kratty”, czyli złożone z drewna i metalu stwory pozostające na usługach swoich twórców.

A ponieważ wszystko to okraszone zostało przepięknymi, czarno-białymi, nagrodzonymi na Tribeca Film Festival zdjęciami Marta Taniela i obłędną muzyką Jacaszka, „Listopad” jest filmowym przeżyciem, o którym nie da się zapomnieć.

Prasa o filmie:

“Jest filmem pozbawionym sztampy, przemyślanym wizualnie, wciągającym w gęstą, ekranową rzeczywistość, która jednocześnie fascynuje i odpycha.” – Michał Piepiórka, Bliżej Ekranu

„Na pewno spodoba się komuś, komu nieobce są mroczne klimaty, przyprawione egzotycznymi, a zarazem tak bardzo nam bliskimi elementami zabobonu”. – Klaudia Stokowska, 35 mm

„Listopad to ciekawy wgląd w estońską duszę, ale przede wszystkim magiczna opowieść, którą polubią nie tylko fani folkloru, ale także ci, którzy na świat częściej patrzą sercem niż rozumem.” – Agnieszka Melcer, Opium.org.pl

„Po części baśń braci Grimm, po części europejski folklor, w całości – jeden wielki gorączkowy sen. Listopad jest jednocześnie absolutnie przepiękny i totalnie popaprany.” – David Fear, Rolling Stone.

 

Co może uczynić dziewczę, które kocha się w chłopcu, ale ten jest już zauroczony inną? Cóż, jeśli rzecz dzieje się w estońskiej wsi, w czasach gdy chrześcijaństwo jedynie muska pogańskie zwyczaje, sposób jest tylko jeden – magia. […] Skromna fabuła jest tylko asumptem do ukazania barwnego, mimo że pokazanego tu w czarno-białych kolorach, folkloru estońskiego. Bogatą galerię postaci ludzkich uzupełniają twory metafizyczne. Ważną rolę pełni kratt (inaczej puuk, vedaja), rodzaj domowego skrzata, mającego przynosić swojemu gospodarzowi pieniądze, jedzenie, wszystko co ma jakąkolwiek wartość. Kratta zatrudniano także do wykonywania wszelkich prac, ale uwaga, gdy stawał się bezrobotny, mógł nawet zabić swego pana. Istotę tę można sporządzić ze zboża, narzędzi rolniczych lub kości zwierząt i tchnąć w nią duszę, dogadując się uprzednio z diabłem.

Tak pisze o filmie Radosław Surowiec na portalu Przegląd Bałtycki [źródło].

 

Film jest estońsko-polsko-holenderską koprodukcją. Polskim koproducentem jest Łukasz Dzięcioł z firmy Opus Film. Pozostali koproducenci to Homeless Bob Production OÜ (Estonia) i PRPL B.V. (Holandia). Muzykę skomponował Jacaszek. Za montaż w filmie jest odpowiedzialny Jarosław Kamiński (“Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”, “Córki Dancingu”, “Jack Strong”, “Ida”). Film otrzymał dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Międzynarodowa premiera filmu “Listopad” miała miejsce na Tribeca Film Festival, gdzie nagrodę za zdjęcia otrzymał Mart Taniel. Europejska premiera filmu odbyła się na 52. MFF w Karlowych Warach.