„Gdy gwałt nam grozi”: o przemocy w teatrze

„Gdy gwałt nam grozi”: o przemocy w teatrze

Kiedy Montano staje wobec rozgniewanego Otella, usprawiedliwia wejście w pojedynek z Kasjem stwierdzając, że wypada się nam bronić, „gdy gwałt nam grozi”. To głębokie przekonanie o znajdowaniu uzasadnienia dla obrony własnej – i usprawiedliwianiu gwałtowności zachowania jest jednym z poglądów głęboko ugruntowanych w świadomości zachodniej, szukającej etycznych wyjątków dla nieetycznych działań w obliczu zagrożenia.

Niniejsze wystąpienie stawia sobie za cel nie tylko opis przemocy w teatrze szekspirowskim, gdzie ma ona niejedną rolę do spełnienia; odniesie się również, a może przede wszystkim, do przemocy w jej rozmaitych przejawach i postaciach, którą oglądamy na scenie i której świadkami, jako widzowie się stajemy. Przemoc, która nie jest tylko widowiskiem, pozostawia na nas swoje piętno, a bywa że rani, znajdując w teatrze swoje mocne uzasadnienie; bywa też orężem wymierzonym nie tyle i nie tylko w widza, co w pozateatralną rzeczywistość. O przemocy względem – ludzi – ale też wobec – nie-ludzi – chciałabym opowiedzieć na przykładzie wybranych przedstawień z pasma głównego i SzekspirOFF.

Anna Kowalcze-Pawlik, Uniwersytet Łódzki