ŁOSKOT | koncert

Łoskot to zespół z długą historią. Powstał w 1993 roku w Gdańsku. Czterech facetów po przejściach – właśnie do siebie wrócili.
Grają nie to co zwykle i co należy, ale to czego nie należy, a ich zdaniem trzeba.

 

Mikołaj Trzaska – saksofony, klarnet basowy
Piotr Pawlak – gitara
Olo Walicki – kontrabas
Macio Moretti – perkusja

 

Za starzy na konwenanse i zbyt dorośli na bunt. Grają jak potrafią i jak im wychodzi.
Grają dla Państwa, ale też dla siebie, żeby im się nie nudziło.
Starają się i to bardzo – perkusista najbardziej, bo jest nowy i z Warszawy.

 

Nazwa „Łoskot” fanom muzyki kojarzy się przede wszystkim z jednym z najważniejszych zespołów trójmiejskiej sceny yassowej. Jego działalność to przełom wieków, a dokładnie lata 1993 – 2005: czasy rewolucji, która niczym słona fala znad morza wdzierała się w głąb krajowej sceny muzycznej, zmieniając oblicze jazzu i rocka.
Grupa nagrała cztery albumy i zagrała masę szałowych koncertów. Łoskot zawiesił swoją działalność, kiedy powoli zaczęła wyczerpywać się formuła sceny yassowej. Od wydania ostatniej płyty „Sun” minęło już ponad 12 lat. W tym czasie członkowie zespołu prowadzili aktywne życie muzyczne, ale też poszli na terapię, zbudowali domy i urodzili dzieci.

Powoli zbliżał się czas ponownego spotkania. I stało się. Począwszy od pierwszego koncertu w ramach OFF Festivalu, 4 sierpnia 2017, Łoskot powrócił do koncertowania.

 

To był jeden z najbardziej znanych i najbardziej wyróżniających się zespołów yassowych. Dziś Łoskot wraca w prawie oryginalnym składzie, a jego członkowie zapowiadają nowe nagrania i wiele koncertów.
– pisze Przemysław Gulda w Gazecie Wyborczej

 

Mówiąc o Łoskocie, mówię o najważniejszym zespole, w jakim grałem. Istnieliśmy dwanaście lat. Kolejnych dwanaście lat czekałem spokojnie, aż spełni się moje marzenie. Teraz znowu jesteśmy razem – dla muzyki i dla przyjaźni. Na tym polega Łoskot! Dlaczego reaktywacja? Trudno odpowiedzieć. My po prostu chcemy grać! Chcemy grać razem! – podkreśla Olo Walicki
(źródło: j.w.)

 

Koncert w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim odbywa się w ramach jesiennej trasy: I TAKA MUZYKA MNIE INTERESUJE TOUR!, w którą zespół ruszył pod koniec września 2017.

Po ostatnim dźwięku OFFowego koncertu, ktoś z publiki krzyknął „I taka muzyka mnie interesuje”. To piękna i obiecująca deklaracja. Nas też taka muzyka interesuje. Pod tym szyldem zagramy jesienią kilkanaście koncertów – tak o nietypowej nazwie trasy opowiada Piotr Pawlak, gitarzysta grupy, w chwilę po zakończeniu ich pierwszego od dwunastu lat koncertu.
źródło